A pływaki jak tonęły tak toną...

Forum o kwestiach technicznych związanych z lataniem.
Awatar użytkownika
Ryszard Lewandowski
Site Admin
Posty: 305
Rejestracja: czw lip 20, 2017 7:27 am
Lokalizacja: Warszawa, EPNC
Kontakt:

A pływaki jak tonęły tak toną...

Post autor: Ryszard Lewandowski » śr lis 06, 2019 1:02 pm

Drodzy, koniecznie ważcie pływaki w stosunkowo nowych R912. Dziś odebrałem 4 słownie: czwarty komplet pływaków (w ramach reklamacji). Trzy poprzednie zestawy - utopiły się - dwa z nich (tych co już zatonęły) były już nowego typu - te co miały już nie tonąć.... Poniżej foto z ostatniego ważenia. Jeden z pływaków wyraźnie pływał już pod powierzchnią... Silnik nie wykazywał jeszcze żadnych symptomów (de facto jeden pływak wyraźnie tonął - drugi jeszcze ratował sytuację). Wykryłem w trakcie przeglądo co 100h. Według mnie - spokojnie można je ważyć co 50h i uniknąć sytuacji kiedy zacznie się zalewanie...

Wygląda na to, że najnowsze pływaki, które otrzymałem są odrobine inne. Mają wytłoczoną inna literkę (B) ale też linia widoczna na dolnej/górnej ściance nie jest prosta tylko załamuje się równolegle do zewnętrznego kształtu pływaka. Widać, że to nieco inna budowa... kto wie...

Dla przypomnienia artykuł na temat ważenia pływaków: http://lotnik.org/post.php?id=12 .
Załączniki
IMG_20191030_144441.jpg
IMG_20191030_144441.jpg (36.43 KiB) Przejrzano 129 razy
Ryszard Lewandowski
SP-MIAU
Jazz, R912, Stratus-P17

ODPOWIEDZ